piątek, 3 kwietnia 2015

brać

nie pewność

zasypiam albo umieram

nie wiem jak tego doświadczyć
krzyczę sobie do ucha
to znowu wstrzymuję oddech
i liczę do trzech wygranych

kiedy odmykam powieki
mam nadzieję że śpię
foto: gliszczyński
a kiedy je zamykam
nie żyję

na schodach znalazłem suchego
motyla wieczorem

już go nie było

Spokojnie, na tym zdjęciu nie robię siku. Choć przyznacie, że gdy po dłuższej nieobecności w toalecie człowiek się odleje (kobiety też to niekiedy robią, i prezydenta, a nawet ten, co to podobno takich rzeczy nie robi, a jak robi, to nie należy o tym wspominać), to się morda cieszy, jak rzadko! A wtedy doświadcza się życia organicznie, każdą komórką pęcherza.
Przyjdźcie, pogadamy, będzie trochę nowych tekstów, piosenek. Przyjdźcie, dużo się od was uczę, dużo od was biorę, a daję, ile mogę. Tylko zechciejcie brać. Brać też trzeba umieć. Zapraszam. 19 kwietnia 2015, godzina 20:00

czwartek, 13 listopada 2014

Pogadajmy jak ludzie 2

Tym razem będziemy gadać w bursie szkolnej przy Czaplinieckiej. Z młodzieżą. Jeśli zechce z nami rozmawiać. Język - ludzki, a tu akurat polski, rosyjski i ukraiński. Kilka piosenek rzewnych, kilka skocznych. Nie za długo, nie za krótko, a w sam raz. Zapraszamy, jeśli macie ochotę posiedzieć i pogadać jak człowiek.

niedziela, 12 października 2014

dawaj, pogawarim!


   Kochani. Nie dajmy się zwariować. Polukrosja. Ukropolsja. Rospolukra. W którym z tych krajów żyjemy? A może macie własną nazwę? Śmiało. Wiecie, co to jest bukwa? Z czym się wam kojarzy twardy znak (oprócz toalety)?
   Zapraszamy na imprezę, podczas której postaramy się porozumiewać jednym - ludzkim - językiem.


   W czasach narodowego oszołomstwa, kiedy bycie Polakiem jest ważniejsze niż bycie człowiekiem, spotkajmy się przy dzbanie poezji i samowarze z muzyką, które są ponad wszelkimi podziałami. Tym razem będziemy dzielić się piosenkami i wierszami polskimi, ukraińskimi i rosyjskimi. Przynieś ze sobą dobre słowo, swoją uwagę i zainteresowanie drugim człowiekiem. Nie martw się, każdy z nas się boi przyszłości. Dlatego spotkajmy się, by zrobić coś dobrego i oswajać strachy.
Pogadajmy, jak ludzie. Pośpiewajmy razem. O tym, co naprawdę ważne. Nie o broni, nie o pieniądzach, nie o sporcie. Nie o tym, kto lepszy a kto gorszy. O miłości. O życiu. Pobądźmy ze sobą. Ty ze mną, a ja z tobą. W gościnnych progach Gościńca.

niedziela, 14 września 2014

poezja z metra

   Kochani. Co się nie odzywacie tyle czasu? No matko Boska! Toż się Bosek obrazi.
   Niedługo jesień. Pora krwawiących serc i palących łez. Pora wiatrów, nie tylko gastrycznych. Czas smutku i tego, co najlepsze - rozpaczy. Świat kiedyś będzie gorszy, wierzcie mi. Już wkrótce.
W związku z tym zapraszam Was serdecznie do klubu METRO przy ul. Czyżewskiego na kpiny z jesieni. Z jesieni jesieni i z jesieni życia. Będzie trochę muzyki i śpiewu, sporo poezji, wygłupów.

   Szczególnie mocno zapraszamy bełchatowskich poetów - pokażcie się trochę, ruszcie dupki z domów. Pisać do szuflady to każdy osiołek potrafi. Zmieńcie świat swoimi wierszami, jeśli potraficie. Stańcie w zawody - odbędzie się w METRO slam poetycki. Każdy poeta przeczyta trochę swoich wierszy, a publika go oceni. Wszem i wobec. To boli.
   Zatem - przybywajcie, ubierzcie się jesiennie, najlepiej w jesionki, nie dębowe oczywiście, weźcie pęk liści, garść kasztanów lub żołędzi, kępkę mgły. Możecie wyjątkowo wziąć swój cały zły humor i marudzić, bowiem dokonamy wyboru Mimozy Wieczoru - osoby najbardziej mimozowatej.
   Do zobaczenia 26-go września, o 19-tej.
   Z harcerskim ucałowaniem z języczkiem - wasz Piotrek.

niedziela, 1 czerwca 2014

gościmy się!

Zapraszamy Was na nasz koncert do Gościńca:

   Kochani! Przybywajcie. Niech nam się dobrze gra a wam równie dobrze słucha. Mamy kilka nowych kawałków. Nie jedziemy do Czech. Tak wyszło. Szkoda. Ale tu i teraz będzie równie fajnie, albo jeszcze fajniej.
   Do zobaczenia w Gościńcu.

piątek, 2 maja 2014

pętla się zaciska

Co za pętla? Ano, życie nabiera rozpędu. Zerknijcie w te linki:

Krzyk mandragory w merlinie

Krzyk mandragory w Dafne

Krzyk mandragory w Inbook

Znakiem tego muszę się sprężać z trzecią częścią, zanim Smutowie zrobią sobie krzywdę totalną. Tymczasem w czerwcu jedziemy z "meakulpa" grać w Czechach, w Pardubicach, tam, gdzie nienawidzi się koni. Czy ktoś wie, jak jest po czesku "tu i teraz, rodzisz się, umierasz"?

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Dzieje się! Cały czas się dzieje!

Hejka, kochani!
Zagraliśmy w Ormianinie w Piotrkowie Trybunalskim bardzo przyjemny koncert. Dziękujemy naszym przemiłym przyjaciółkom z Bełchatowa, że wiernie podążyły nas wspierać. Niektóre nawet fizycznie. Jak to wyglądało, można zobaczyć tutaj:
sceny z życia człowieków i meakulpy

Mało nam, więc w najbliższym czasie, bo już w piątek, 25-go kwietnia stawiamy tam ponownie Gabinet luster:

4-go maja "meakulpa" wystąpi na nowej, plenerowej scenie mck czy też gigantów mocy, prawdopodobnie razem z Androidem. Już mnie świerzbi gęba!

9-go maja mea i trupa wezmą udział w działaniach w bibliotece pod hasłem "Wiosna radosna, wiosna miłosna". Będziecie mogli sobie powróżyć z kuli, u Cyganek, z chińskiego ciasteczka, pośpiewać razem z nami, posłuchać "mea" i "apetytu na czereśnie" oraz poezji miłosnej. Zapraszamy.

23-go maja zagramy dla piłkarzy w Bełchatowie, co mnie osobiście bardzo cieszy.

A tu kilka opinii o mojej nowej książce, "Pan na Wisiołach. Mroczne siedlisko":
skrzatowisko
dark zone
kostnica
zbrodnia w bibliotece
slowoczytane

Wybaczcie, że się chwalę w ten sposób. Ale, cholera, narobiłem się!

Trzecia część zapowiada się nieco dławiąco. Podoba mi się, jak na razie! Pozdrawiam.
A niedługo potem odwiedzimy z teatrem bełchatowski klub Gościniec. To pierwszy pokaz Antka w Bełchatowie. Zapraszamy was gorąco!!!
11.05.2014